poniedziałek, 31 stycznia 2011

"Furtka do szczęścia" w ms w Łodzi



Zbiorowa wystawa Furtka do szczęścia za punkt wyjścia obiera luki, czy też furtki pojawiające się na marginesach systemów społecznych i ekonomicznych. Luki te dają możliwość poszerzania granic osobistej wolności i przybliżają osiągnięcie przyjemności i spełnienia. Wystawa Furtka do szczęścia bada możliwości tworzenia wyjątków od tej zasady, znajdywania dróg ucieczki, i unikania ugładzonej powierzchni neoliberalnego kapitalizmu. Działania te pokazane są z perspektywy strategii oporu klasy robotniczej w środkowej i wschodniej Europie czasów socjalizmu.

Tytuł wystawy został zaczerpnięty z kultowej książki węgierskiego dysydenta Miklosa Haraszti’ego "Robotnik w robotniczym kraju" ("A Worker in a Worker’s State"), pokazującej niegodne warunki pracy i akty oporu pracowniczego, których autor był świadkiem pracując w fabryce Red Star na Węgrzech na początku lat 70-tych.

Wystawa prezentuje prace dotykające tematu dopasowywania środowiska pracy i codziennego życia do wymogów ekonomicznej mobilizacji ludzkiej afektywności. Dążenie do szczęścia i spełnienia skontrastowane jest z mentalnym zanieczyszczeniem, wynikającym z nadmiaru informacji, i ustawione jest na tle działań mających na celu wskrzeszenie nie-kapitalistycznych form wiedzy, i promocję nieekonomicznego podejścia do relacji międzyludzkich.

Trwającą wystawę można oglądać do 27 marca 2011, ms, Muzeum Sztuki w Łodzi.


Tatiana Iajgunovici

Fot. Csaba Nemes, In the Name of the Father - Party, 2010, photos by Gabriella Csoszo, Trafo Gallery, Budapest
Źródło: www.msl.org.pl


www.napiorkowska.pl
www.osztuce.blogspot.com

Polecamy Państwa uwadze także poświęcony sztuce blog Justyny Napiórkowskiej. Blog ten został finalistą konkursu Blog Roku 2010. Blog "O sztuce" : http://www.osztuce.blogspot.com

sobota, 29 stycznia 2011

Dzieło Tycjana na aukcji w Sotheby's


W nowojorskim Sotheby's zlicytowano mistrzowskie dzieło Tycjana „Sacra Conversazione”za rekordową kwotę 16.882.500 dolarów.

Obraz Tycjana, głównego przedstawiciela weneckiej szkoły malarstwa, datowany na ok 1560 rok, pozostawał przez prawie pół tysiąclecia w posiadaniu prywatnych kolekcjonerów i tylko pięciokrotnie zmienił właścicieli. Dzieło od przeszło 30 lat nie było prezentowane publicznie (ostatni raz w Genewie w 1978 roku).

„Sacra Conwersazione: Matka Boska z Dzieciątkiem Świętym Łukaszem i Katarzyną Aleksandryjską” Tycjana powstało w szczytowym okresie twórczości artysty, kiedy malarz miał już ugruntowaną pozycję na dworze Habsburgów oraz w środowisku artystycznym. Wielofigurowe przedstawienia Tycjana są bardzo rzadkie na rynku sztuki. Ostatnio, tego typu obraz Tycjana („Wenus i Adonis”) wystawiono na aukcję w 1991 roku.

Fot. Tycjan, „Sacra Conwersazione: Matka Boska z Dzieciątkiem Świętym Łukaszem i Katarzyną Aleksandryjską” ok. 1560 rok, 127,8 cm x 169,7 cm


Alicja Wilczak





Polecamy Państwa uwadze także poświęcony sztuce blog Justyny Napiórkowskiej. Blog ten został finalistą konkursu Blog Roku 2010. Blog "O sztuce" : http://www.osztuce.blogspot.com

piątek, 28 stycznia 2011

Eugeniusz Markowski - klasyk współczesności


"Mnie osobiście interesuje przede wszystkim groteskowy i wyraźny kontrast istniejący dziś między coraz zawrotniej rosnącym rozwojem technologicznym a niezmiennością prymitywnych i elementarnych ludzkich pasji i instynktów".Tak o swojej twórczości mówił profesor Eugeniusz Markowski, jeden z najważniejszych artystów polskich XX wieku.

Eugeniusz Markowski (1912 -2007) był absolwentem warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskał w 1938 roku w pracowni Tadeusza Pruszkowskiego. W trakcie II wojny światowej był uczestnikiem obrony Warszawy. Lata 1940- 1955 to czas kiedy Markowski pracował jako dziennikarz oraz dyplomata we Włoszech i Kanadzie. We Włoszech związał się z ” Libera Associazione Arti Figurative” i brał czynny udział w wystawach tej grupy. Uczestniczył również w wystawach „ Art. Clubu”. W 1955 roku powrócił do Polski.               Do 1969 roku był dyrektorem Biura Współpracy Kulturalnej z Zagranicą w Ministerstwie Kultury i Sztuki, następnie podjął pracę dydaktyczną na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Markowski był laureatem Nagrody Krytyki Artystycznej im. Cypriana Kamila Norwida (1984) oraz Nagrody Kolekcjonerów im. Dr.L.Siudy. Uczestnik licznych wystaw indywidualnych i zbiorowych: m.in. na Biennale Sztuki w Sao Paolo (1963), w Meksyku na wystawie „Polskie malarstwo współczesne”, w Royal Collage of Arts Galleries w Londynie, w Sztokholmie, Padwie, Kopenhadze, w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie. Prace artysty znajdują się w zbiorach muzealnych i prywatnych w kraju i za granicą.
Do 20 lutego 2011 wystawę malarstwa Eugeniusza Markowskiego można oglądać w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie przy ulicy Świętokrzyskiej 32.
fot. Eugeniusz Markowski, K+M+1, 125x100cm, kolekcja Galerii Sztuki Katarzyna Napiórkowskiej
as
http://www.napiorkowska.pl

Polecamy Państwa uwadze także poświęcony sztuce blog Justyny Napiórkowskiej. Blog ten został finalistą konkursu Blog Roku 2010. Blog "O sztuce" : http://www.osztuce.blogspot.com

środa, 26 stycznia 2011

Gabriel Orozco w Tate Modern


Niezwykła wystawa Gabriela Orozco prezentowana wcześniej w MOMA w NY, w Kunsthalle w Bazylei, czy w Centre Pompidou, dotarła na swoją finałową ekspozycję do Tate Modern. Od 19 stycznia w Londynie możemy oglądać zaskakujące rzeźby i zdjęcia Gabriela Orozco - jednego z najważniejszych artystów jego pokolenia.

Urodzony w Jalapa w Meksyku (1962) Orozco ukończył Escuela Nacional de Arte Plasticas w Mexico City oraz Circulo de Bellas Artes w Madrycie.
Kreatywny i pełen poczucia humoru Gabriel Orozco jest artystą tworzącym sztukę wszędzie - na ulicy, w swoim mieszkaniu, w jakimkolwiek innym miejscu. Mieszka i pracuje przemieszczając się między: Mexico City, Nowym Jorkiem i Paryżem. Nie posiada atelier. Jego funkcje przejęła przestrzeń codzienna. . Znany ze swej słabości do eksperymentowania z obiektami, które bezustannie przetwarza. Jego rzeźby często zrobione są z przedmiotów codziennego użytku.

Wiele z prezentowanych prac powstało specjalnie na tę konkretną wystawę. Jest wśród nich chirurgicznie zredukowany do 2/3 swojej normalnej szerokości Citroen, rozmontowany na części Volkswagen, ludzka czaszka pokryta geometryczną czarno-białą kratą, ogromny balon zrobiony jakby z piłek do piłki nożnej, olbrzymie szkielety dziwnych stworów.


Artyste interesuje również ekspresja geometryczna. Układy kół, czworokątów wpisuje w zdjęcia i przedmioty, dzięki czemu zyskują one nowe znaczenia. Ciekawym przykładem, a zarazem polskim akcentem w twórczości Orozco, jest kompozycja kół wpisanych w tysiączłotowy banknot, na którym stają się one przedłużeniem rewolucyjnego modelu systemu słonecznego Mikołaja Kopernika.
Nie jest tak ważne, co ludzie widzą w galerii lub muzeum, ale to, co spostrzegają po obejrzeniu tych rzeczy, gdy ponownie konfrontują się z rzeczywistością” - Gabriel Orozco

Wystawa w Tate Modern w Londynie potrwa do 25 kwietnia 2011.

Fot.1. My Hands Are My Heart, 1991, dwie fotografie, 23.2 x 31.8 cm każda, © Gabriel Orozco
Fot.2. La DS (1993), by Gabriel Orozco. Photograph: Florian Kleinefenn
Źródło: www.tate.org.uk/modern/

Katarzyna Kucharska



Polecamy Państwa uwadze poświęcony sztuce blog Justyny Napiórkowskiej. Blog ten został finalistą konkursu Blog Roku 2010. Blog "O sztuce" : http://www.osztuce.blogspot.com

wtorek, 25 stycznia 2011

Nowe szaty Rektora- kontrowersyjny portret autorstwa Maestro Żegalskiego


Twórczość Leszka Żegalskiego zawsze prowokowała. Dzieje się również tak w przypadku najnowszego dzieła artysty – portretu prof. Leszka Pacholskiego, poprzedniego rektora Uniwersytetu Wrocławskiego.  Nowy portret rektora odstaje całkowicie od wzorca portretowania rektorów, jaki znamy. Czerwona toga, gronostaj, berło, łańcuch z herbem uczelni to insygnia związane nieoderwalnie ze sprawowaną funkcją rektorów.

Tymczasem Żegalski uwiecznia rektora w swobodnej pozie, w dżinsach, lekko rozpiętej koszuli, z serdecznym uśmiechem. Jedynym symbolicznym akcentem jest czerwona toga przełożona przez rękę. Być może takiego rektora widzieli codzienne na uczelni studenci. Być może takim chciał zostać zapamiętany zleceniodawca portretu.

Można to również interpretować, jako pewną próbę zerwania z tradycją. Odcięcie się od blichtru panującego
wokół urzędu rektora. Jednakże, jak sam prof. Pacholski podkreśla: „Nie miałem zamiaru nikogo obrazić, choć mam świadomość, że mój portret może wywołać oburzenie”. Nie ulega wątpliwości, iż sam obraz bardzo się wyróżnia, a pod względem warsztatowym jest znakomity.
Czy portret prof. Leszka Pacholskiego zawiśnie w Wieży Matematycznej razem z innymi portretami rektorów? W najbliższą środę na posiedzeniu Senatu ma zapaść decyzja odnośnie obrazu.

Leszek Żegalski studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach i Krakowie. Był uczniem
Jerzego Duda-Gracza. Dyplom uzyskał w 1984 roku. Z Januszem Szpytem i Piotrem Naliwajko założył „Grupę Trzech” znaną jako „Tercet Nadęty”. W 1988 roku na Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki „Arsenał 88” otrzymał Grand Prix. Uczestnik wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych. Obecnie mieszka i tworzy w Polsce i Belgii.

Obrazy Żegalskiego można oglądać w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej. 

fot. Leszek Żegalski, Portret prof.L.Pacholskiego, 2010
źródło: materiały prasowe
as

Polecamy Państwa uwadze także poświęcony sztuce blog Justyny Napiórkowskiej. Blog ten został finalistą konkursu Blog Roku 2010. Blog "O sztuce" : http://www.osztuce.blogspot.com

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Witkacy i Bałka- niezwykły duet w Dublinie


The Douglas Hyde Gallery w Dublinie prezentuje zaskakujące połączenie twórczości dwóch polskich artystów Stanisława Ignacego Witkiewicza i Mirosława Bałki.

Wystawa podzielona jest na dwie korespondujące ze sobą części. W pierwszej eksponowane są fotografie Stanisława Ignacego Witkiewicza, w drugiej zobaczyć można jedną z najnowszych prac Mirosława Bałki - wideo "Apple T.".

Mirosław Bałka dokonał wyboru fotografii Witkacego, oraz zaprezentował jedną ze swoich prac, wideo "Apple T." ukazujące owocującą jabłoń. To bardzo ciekawy pomysł by pokazać dwie zupełnie odmienne pod względem wrażliwości artystycznej postawy twórcze. Autoironiczne, teatralnie upozowane, pełne ekspresji portrety Witkacego i sztuka Mirosława Bałki, która w poetycki i minimalistyczny sposób odnosi się do zagadnień historii i pamięci wydają się nie mieć wspólnych motywów. Być może jednym z kluczy do zrozumienia tej wystawy jest zwrócenie uwagi na aspekt pamięci przeszłości a także przemijalności.

Witkacy zasłynął przede wszystkim jako malarz, powieściopisarz i dramaturg - fotografia stanowiła tylko część jego twórczości.Witkacy wierzył, iż zachodnia cywilizacja zmierza ku degeneracji i schyłkowi przez załamanie się etycznych i filozoficznych pewników oraz że jest ona uwięziona pomiędzy rozkładającą się przeszłością a niepewną przyszłością. Witkacy przewidział w pewnym sensie przyszłość, w której dokonał się tragiczny upadek wartości. Mirosław Bałka w swojej twórczości często powraca do skutków degeneracji tych wartości – holokaustu, subtelnie przywołując utrwalone w świadomości symbole przeszłości. Wystawa zachęca do poszukiwania różnych ścieżek interpretacji.

W dublińskiej galerii prezentowane są głównie pejzaże i autoportrety Witkacego. Oryginalne odbitki pochodzą z kolekcji Stefana Okołowicza i Ewy Franczak.

Wystawa w The Douglas Hyde Gallery w Dublinie czynna do 23 marca 2011.

Fot. 1. Stanisław Ignacy Witkiewicz „Groźny bandyta”, 1931, fotografia 12 x 9 cm Kolekcja Ewy Franczak i Stefana Okołowicza
2. Mirosław Bałka, "Apple T.", kadr z wideo, 2009/2010
aw


Czy podoba się Państwu ten blog? Jeśli tak- to proszę o oddanie głosu w konkursie na Blog Roku przez wysłanie SMS-o treści B00159 na numer 7122 . Koszt sms-a to 1,23 zł, a dochód zostanie przekazany na organizację turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci niepełnosprawnych.

sobota, 22 stycznia 2011

Max Oppenheimer - Mahler i muzyka



Jeszcze przez miesiąc w Górnym Belvedere możemy oglądać monumentalne dzieło Maxa Oppenheimera – Gustav Mahler dyrygujący Wiedeńskimi Filharmonikami. Wystawa jest dopełnieniem obchodów 150 urodzin Gustava Mahlera, wielkiego austriackiego kompozytora i dyrygenta.

Max Oppenheimer, obok Egona Schiele i Oskara Kokoschki jeden z najważniejszych ekspresjonistów austriackich - urodził się 1 lipca 1885 w Wiedniu i tamże, w wieku 15 lat, podjął studia artystyczne. Po śmierci ojca, w 1903 roku, przeniósł się do Pragi, gdzie kontynuował naukę w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych.

W 1906 roku uczestniczy w XVI Wystawie Wiedeńskiej Secesji, w 1908 i 1909 – w słynnym Kunstschau. Począwszy od roku 1911 Mopp – jak się już wtedy podpisuje Max Oppenheimer – wystawia swe prace indywidualnie w muzeach i galeriach całej Europy: w Monachium, gdzie jego obrazy wywołują swego rodzaju skandal, w Zűrichu, w Mannheim, w Kolonii, Berlinie, Genewie, Wiedniu i wielu jeszcze innych, pięknych miejscach. W 1923 roku jego ‘Orkiestra’ – pierwsza wersja „Filharmoników’ – prezentowana jest z dużymi honorami podczas jesiennej wystawy w Grand Palais w Paryżu, a dwa lata potem – podczas III Biennale w Rzymie.

Austriacki artysta Max Oppenheimer był jednak pochodzenia żydowskiego i to przesądziło w znacznej mierze o jego późniejszych losach. W 1938 roku Mopp zmuszony zostaje do ucieczki do Szwajcarii, by w styczniu 1939 znaleźć się już za Oceanem. W latach 1940 i 1941 ‘Filharmonicy’ – obraz wciąż jeszcze wtedy nieukończony – prezentowany jest w Nowym Jorku, San Francisco, Milwaukee, Chicago i Seattle. Artysta uznaje go za skończony dopiero w 1952 roku: dwa lata potem, 19 maja 1954, Oppenheimer umiera w Nowym Jorku.

Wystawę można oglądać do 13 lutego 2011 roku, Belvedere Museum, Wiedeń, Austria.

fot. Max Oppenheimer, Fiharmonicy, 1926-1952, 302 x 465 cm, olej i tempera na płótnie na drewnie, Owned by the Artothek des Bundes, on permanent loan to the Belvedere, Vienna © Belvedere Vienna, Courtesy of Belvedere Wien
źródło: www.belvedere.at
tj

www.napiorkowska.pl
www.osztuce.blogspot.com


Czy podoba się Państwu ten blog? Jeśli tak- to proszę o oddanie głosu w konkursie na Blog Roku przez wysłanie SMS-o treści B00159 na numer 7122 . Koszt sms-a to 1,23 zł, a dochód zostanie przekazany na organizację turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci niepełnosprawnych.