
To będzie spektakularny rok dla wielbicieli sztuki mieszkających lub wybierających się do UK. W 2012 poza wystawą Picassa, o której niedawno pisaliśmy, szykują się trzy inne, znakomite wydarzenia. Wśród nich: wystawa prac Davida Hockneya, pokaz portretów Luciana Freuda w National Portrait Gallery, a na nim nieukończony przez zmarłego niedawno malarza obraz "Portrait of the Hound" oraz pierwsza w historii duża retrospektywna wystawa twórczości Damiena Hirsta, o której kilka słów więcej dzisiaj.
Damien Hirst to słynne enfant terrible sztuki współczesnej. Jeden z najważniejszych artystów ostatnich dwudziestu lat. Tematem jego twórczości jest osobliwie potraktowana natura, życie i śmierć, choroba i zdrowie, chaos i porządek. Do najbardziej znanych prac Hirsta należy cykl "Natural History", w skład którego wchodzą martwe, wypreparowane zwierzęta zanurzone w formalinie i umieszczone w szklanych gablotach. Hirst w trakcie studiów pracował w kostnicy, co wpłynęło jak widać mocno na jego dalszą twórczość. W skład cyklu "Natural history" wchodzi słynna praca "The Physical Impossibility of Death in the Mind of Someone Living" (Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej), przedstawiająca żarłacza tygrysiego o długości ponad 4 m. To warte bagatela 7 milionów funtów dzieło znajdzie się jako jeden z centralnych punktów ekspozycji na wystawie w Tate w kwietniu.

Inną, równie znaną pracą Hirsta jest wystawiona w czerwcu 2007 w galerii White Cube w Londynie "For the Love of God" (Na miłość boską) rzeźba. Przedstawia wykonaną z platyny ludzką czaszkę inkrustowaną diamentami. Inspiracją dla Hirsta była inkrustowana turkusami czaszka aztecka, którą widział w British Museum. Aby wykonać Na miłość boską Hirst kupił autentyczną XVIII-wieczną czaszkę ludzką, na jej podstawie wykonał odlew, ponawiercał w nim otwory, w których osadził 8601 diamentów. Wszystkie diamenty ważą 1106 karatów, a największy z nich (różowy, w kształcie gruszki) 52 karaty. Podobno nazwa rzeźby pochodzi od wypowiedzi matki Hirsta, która oglądając jedną z jego poprzednich prac miała powiedzieć: Na miłość boską, co wymyślisz następnym razem? Wykonanie rzeźby kosztowało 14 mln funtów i może zostać uznana za najdroższe dzieło sztuki w historii. Artysta mówi o czaszce, że stworzył ją w hołdzie przeciwko śmierci. Diamenty symbolizują dostatek, sex, czystość, nieśmiertelność i śmierć. Są symbolem wszystkiego co wieczne, ale mają również swoją ciemną stronę.

Ponad 70 prac Hirsta, w tym praca, która wygrała Turner Prize w 1995, a także słynna instalacja "In and Out of Love"1991, a do tego malowane na płótnie motyle i inne typowe dla Hirsta - artysty i designera popkulturowe gadżety. Wystawa niedyskretna, nietaktowna, nie trzymająca się żadnych zasad. Czy taka będzie? Warto się przekonać.
Katarzyna Kucharska

źródło: www.tate.org.uk
fot.1."Saint Sebastian, Exquisite Pain", 2007
fot.2."The Physical Impossibility of Death in the Mind of Someone Living", 1991, www.en.wikipedia.org
fot.3."For the Love of God", 2007, fot. wwwen.wikipedia.org
fot.4."Let's eat outdoors", fot. z wystawy w Royal Academy of Arts w Londynie, www.guardian.co.uk
Udostępnij
Artykuł powstał we współpracy z Galerią Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej www.napiorkowska.pl Zapraszamy Państwa także na strony poświęcone sztuce: www.artissimo.pl – wystawy, artyści, wydarzenia Blog Justyny Napiórkowskiej- zwycięski blog w dziedzinie kultury w konkursie Blog Roku 2010 : www.osztuce.blogspot.com Wszystkie prawa zastrzeżone